czwartek, 17 listopada 2016

JAK ZATRZYMAĆ WSPOMNIENIA




Napisać pamiętnik, autobiografię czy może blog. Każdy ma na to swój sposób. Ja wybrałam pisanie i oczywiście fotografię i mam nadzieję że będę mogła często wracać do tego co było dawno temu. Pamięć też lubi zawodzić poza tym bywa krótka więc postanowiłam znaleźć sposób żeby to zmienić troszkę.

Dopiero kończąc magiczne 30 lat zauważyłam że czas pędzi błyskawicznie. Ale myśle że też głównie dlatego, że wtedy urodziłam pierwsze dziecko. A najlepiej widać upływający czas nie tylko po mojej ilości zmarszczek, ale po dzieciach które bardzo szybko rosną.


Wystarczy zwykły aparat fotograficzny czy to dużo ?


Znalazłam prosty sposób na możliwość przypominania sobie pięknych chwil w życiu, a mianowicie fotografie.
Dawno temu kiedy ja byłam dzieckiem robiono bardzo mało zdjęć dzieciom i głównie parę fotografii w dodatku czarno białych. Oczywiście były to zupełnie inne czasy.

Dzisiaj świat oszalał na punkcie ilości możliwości robienia foto. I myślę że każdy rodzic z ogromną przyjemnością robi mnóstwo zdjeć swoim pociechom. Ja może troszkę przesadzam bo mam ich tysiące. Inspiracją do rozpoczęcia przygody z fotografią były narodziny synka i jemu zdjęcia robiłam dosłownie codziennie. Na początku z aparatu fotograficznego, a teraz głównie z iphona z telefonu. Każdy miesiąc jego życia ma osobny folder zapisany na moim przenośnym dysku twardym.


Zwykły album fotograficzny czy fotoksiążka ??



Najlepiej to i to bądż jak kto lubi. Wielkim sentymentem darze tradycyjne albumy na zdjęcia. Dlatego z ogromną radością przeglądam umieszczone tam fotografie i zwłaszcza te bardzo stare, które słabo już pamiętam.

Natomiast foto książka według mnie to hit, który pozwala umieścić bardzo dużą ilość zdjęć
( w dobrej jakości i rozsądnej cenie) w jednej książce. A ile przy tym jest zabawy, mogę dowolnie edytować zdjęcia zmieniać ich kształt, wielkość, kolory, również tło i fason według
zamieszczonych propozycji bądź samemu coś wymyślić.

Fotoksiążka zabawa czy może twórcze i kreatywne zajęcie

Jedno jest pewne zanim zobaczymy efekty na ekranie komputera trzeba włożyć w to swoją pracę.
I nie koniecznie musimy posiadać zdolności manualne, natomiast dobrze jest pobudzic wyobażnie dzieki której będzie ona naprawdę ciekawa i sprawi radość oglądającym i tworzącemu to dzieło.



Dom czy muzeum fotografii



W naszym salonie zamiast obrazów czy kolorowej tapety miejsce honorowe zaraz po telewizorze ( choć nie jest duży ) i kominku na ścianie zajmują fotografie naszym dzieci umieszczone w pięknych ciemnych ramkach venge. Jest to kolejny znakomity sposób na zatrzymanie wspomnień. Oczywiście tradycyjne ramki na zdjęcia na półkach również znalazły się w naszym domu.

W kuchni natomiast wisi fotokalendarz, który naprawdę bardzo łatwo się robi dzięki aplikacją w komputerze. Zmieniając strony każdego miesiąca wracamy do cudownych wspomnień.


W naszej sypialni ważne miejsce zajęły na ścianach fotoobrazy-zdjęcia na płótnie. Zupełnie inna forma zachowania pamiątki w formie zdjęcia, bo wygląda niczym obraz i pięknie komponuje się praktycznie w każdym wnętrzu. Tu również widzę codziennie nasze skarby. I pomimo tego że widzieć je w realu jest najprzyjemniej to dzięki fotografią mogę ciągle porównywać jak szybko rosną i się zmieniają.
Czasem warto skupić się na dobrych wspomnieniach. Przypominają człowiekowi, że szczęście jednak istnieje (...)” -Yvonne Woon - "Piękni i Martwi"

Natomiast doskonałym prezentem będzie podarowanie najbliższym fotografii i nie ma znaczenia czy to będzie zwykłe zdjęcie w ramce, fotoobraz czy fotokalendarz, ale sam fakt, że chcemy dzielić się naszym szczęściem.


Myślę że zawsze już tak będzie



Choć tysiąc razy powtarzałam sobie, że ograniczę się w robieniu zdjęć do tych najważniejszych momentów w życiu tj. chrzest, roczek itp. Ale czy dla dziecka które ma dwa miesiące czy pół roku impreza z okazji chrztu jest ważnym wydarzeniem, myślę że bardziej jest robiona dla rodziny bo takie maleństwo jeszcze nie rozumie.

I okazuje się że te ważne momenty są codziennie!!!

To każdy postęp każda nowość w rozwoju dziecka tj dzisiaj pierwszy raz uśmiechnąłem się do mamy, dzisiaj pierwszy raz zrobiłem kroczek itp. I tylko uważnie obserwujący fotograf ( rodzic) potrafi uchwycić te momenty na zdjęciach.

P.S. zupełnie się nie chwaląc udało mi się zrobic zdjęcie Wiktorka jak pierwszy raz się uśmiechnął do mnie i Róży jak robiła pierwszy krok w swoim życiu a miała wtedy zaledwie 10 miesięcy.























wtorek, 8 listopada 2016

OPOWIEM CI TROCHĘ NASZEJ HISTORII…

Czas za szybko płynie

Na jesień minie 5 lat odkąd się przeprowadziliśmy z miasta na wieś. Nadal nie mogę w to uwierzyć że czas tak szybko płynie. Co prawda sama pochodzę z małej miejscowości więc nie jest dla mnie żadną nowością mieszkać w domu z ogrodem.

Jednak mieszkanie tutaj odmieniło całe moje życie, ponieważ wcześniej mieszkałam w Krakowie 9 lat, a jeszcze wcześniej 4 lata też w mieście w trakcie szkoły średniej.

Pamiętam doskonale pierwsze noce tutaj tą przejmującą ciszę. W trakcie dnia przerywały ją przejazdy samochodów ulicą, a najczęściej szczekanie psów i pianie kogutów.

Plany i marzenia były i będą zawsze...

Naszym głównym celem przeprowadzki tutaj było założenie gospodarstwa agroturystycznego z uwagi na fakt, że jest to miejscowość turystyczna. Ale niestety z powodów niekoniecznie zależnych od nas to się nie udało, nie wykluczamy jednak że wrócimy do tematu jeszcze może za klika lat.

Kiedy tutaj zamieszkaliśmy byłam w 3 miesiącu ciąży. Zawsze myślałam że nie ma nic piękniejszego dla dzieci niż mieszkanie na wsi wśród natury i nie myliłam się. Nasze dzieci doskonale wiedzą jak wygląda krowa i że mleko nie pochodzi z kartonu tylko że ona je daje.

Już po 15 miesiącach życia Wiktorka naszego pierworodnego synka zaszłam w kolejną ciąże. I tak z nie dużą różnicą wieku bo dokładnie równe 2 lata ( co do miesiąca ;-)) urodziła się nasza mała księżniczka córeczka Róża, imię jak najbardziej adekwatne do urody zresztą zobaczycie na zdjęciach.

Góry górki i pagórki

Miejscowość w której mieszkamy znajduje się w Pieninach. Położone na polsko-słowackim pograniczu pasmo górskie. Pieniny są bardzo licznie odwiedzane przez turystów ponieważ występuje tu niezwykłe bogactwo krajobrazu i masę miejsc do spędzania wolnego czasu blisko natury. Z uwagi na dwie ciąże i małe dzieci ( co bywa pośrednio też wymówką ) nie poznałam jeszcze wszystkich zakątków tego uroczego miejsca.
A na spływ dunajca, słynny nie tylko w Polsce ale i za jej granicą, obiecuje sobie wybrać się już id kilku dobrych lat.

No cóż pożyjemy, zobaczymy jak to się mówi


Nasza działka jest duża a widok z niej zachwyca o każdej porze roku.

Ziemia to potencjał ale i też ciężka praca. Będe chciała zachęcić wszystkich posiadaczy ogrodu do wykorzystania go jak najlepiej. Mam na myśli między innymi posadzenie drzew i krzewów, założenie ogródka warzywnego i owocowego a przy okazji tez pięknych kwiatów czy bylin które bedą dekoracją.

Oczywscie sami cały czas się uczymy popełniając szereg błedów ale bez nich nie powstałoby to co w tej chwili mamy. Zdaje sobie sprawe że wymaga to wielu wyżeczeń, poświęcenia czasu i pracy, ale naprawdę warto.

Wystarczy widok dzieci spędzających czas jedząc owoce prosto z krzewów w ogrodzie lub chrupiących marchew prosto z grządki.